środa, 10 czerwca 2015

Jak wyrzucić pieniądze w błoto?- UJĘDRNIAJĄCY SUCHY OLEJEK DO CIAŁA z olejkiem makadamia EVELINE

Skuszona niską ceną i trochę też babską ciekawością wydałam w LIDLU całe 18 zł. na bubla. Nie będę Was trzymać w niepewności i mówię od razu jak jest. Dlaczego? O tym w dalszej części posta. Dobrze, że to tylko 18 zł.!!!
Dziś bohaterem posta będzie UJĘDRNIAJĄCY SUCHY OLEJEK DO CIAŁA z olejkiem makadamia EVELINE, w którym pokładałam wielkie nadzieje. No może nie aż tak wielkie, ale miałam pewne wymagania, którym olejek nie sprostał. 

Kilka słów od producenta
Ujędrniający suchy olejek do ciała przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry, również suchej, wrażliwej i pozbawionej jędrności. Wysoka koncentracja olejku makadamia, działając w synergii z olejkiem organowym i witamina E, intensywnie ujędrnia i napina skórę, przywracając jej aksamitna gładkość. Skutecznie redukuje cellulit i zapobiega powstawaniu rozstępów. Pobudza komórki skóry do intensywnej odnowy i zapobiega przedwczesnemu starzeniu sie naskórka. Wzmacnia naturalna barierę hydrolipidową, zapobiegając nadmiernej utracie wilgoci. Hamuje procesy starzenia się skóry, chroniąc komórki skóry przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Skutecznie poprawia jej sprężystość, elastyczność i nawilżenie. Lekka, jedwabista konsystencja doskonale się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Piękny i subtelny zapach doskonale odpręża i relaksuje.
- skutecznie redukuje cellulit
- zapobiega powstawaniu rozstępów
- przywraca skórze aksamitna gładkość
- lekka formuła, szybko się wchłania
Moja opinia
Opakowanie: Butelka (150 ml) zaopatrzona w atomizer, który rozpyla olejek delikatną mgiełką, ale niestety "lubi" się zacinać co mnie osobiście doprowadza do szału! Szata graficzna bardzo atrakcyjna dla oka, ale niestety może ono cieszyć się jej widokiem bardzo krótko, bowiem po kilku użyciach etykiety odpadają. Nie mniej jednak, producent zamieścił na nich wszystkie ważne informacje, podobnie jak na papierowym pudełku, w którym znajdowała się butelka. 
Moim zdaniem opakowanie jest naprawdę atrakcyjne, ale producent powinien dopracować kształt butelki. Sporym problemem jest aplikowanie olejku kiedy ma się całe dłonie tłuste, trzeba się wtedy nieźle nagimnastykować, żeby utrzymać butelkę w dłoni i jeszcze rozpylać olejek. Uwierzcie mi, to nie lada sztuka! 
Konsystencja i zapach: jak to w tego typu produktach bywa, konsystencja jest delikatnie oleista. Po rozpyleniu na ciało, olejek spływa, więc trzeba się spieszyć z jego wmasowaniem. Producent zaleca, by stosować olejek na wilgotną skórę, gwarantując przy tym, że doskonale nawilży, ale nie pozostawi tłustego filmu. Tu się nie zgodzę! Olejek zastosowany "na mokro" klei się na skórze, wchłania się wieki i nawilża na chwilę, dosłownie. Rozpylając produkt, na suchą skórę, owszem wchłania się, nie pozostawia tłustego filmu, ale nie nawilża praktycznie w ogóle. Być może to wina mojej skóry, ale podobno ma działać również na bardzo suchą i wrażliwą. I niech Wam nie przyjdzie do głowy stosować go na podrażnioną skórę, np. po depilacji- piecze jak cholera!
Zapach wynagradza mi wszystkie jego wady! Jest bardzo przyjemny, intensywnie pudrowy (choć pewnie dla niektórych może się to ze sobą kłócić). Długo utrzymuje się na skórze i... ubraniach. 
Działanie: nic z obietnic producenta u mnie się nie sprawdziło. Sądziłam, że może to być fajny produkt na lato, bo skoro ma nie pozostawiać tłustego filmu, to jest to super wiadomość zwłaszcza w upalne dni. Olejek jednak tłusty jest i nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Stosując go na suchą skórę nie zyskuję nic, prócz zapachu (bardzo ładnego zresztą), ale żeby pachnieć mogę użyć perfum i efekt będzie ten sam. Mam też wrażenie, że olejek jeszcze bardziej wysusza skórę.
Skóra faktycznie jest odrobinę gładsza, ale tylko na chwilę. Nie wiem jak z redukcją cellulitu, bo nie do końca chce mi się wierzyć w takie właściwości tego cuda, poza tym stosowałam go zbyt krótko żeby ocenić. 
Nie jest to produkt przeznaczony do skóry wrażliwej i na pewno nie łagodzi podrażnień, wręcz przeciwnie. Nie znam się na składzie, nie mam takiej wiedzy żeby się na ten temat wypowiadać, ale te kilka parabenów jakoś mnie przeraża. Nie zwróciłam na to uwagi przed zakupem i popełniłam takiego bubla. No cóż, nie polecam! Nawet za darmo bym go nie chciała. 

Znacie ten olejek? Jakie macie z nim doświadczenia?

14 komentarzy:

  1. Czyli temu olejkowi podziękujemy :)
    Na pewno nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam inny olejek z tej firmy i też uważam, że opakowanie jest bardzo nieporęczne, ciężko się aplikuje produkt na skórę. Jest to duży minus.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj , Oj ... Cóż za Dramat .. Dobrze że do mnie takie olejki nie przemawiają ;*

    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam olejek do masażu z tej marki,też się nie sprawdził,był niewydajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten też pod wzgledem wydajności jest kiepski niestety

      Usuń
  5. Dobrze wiedzieć. Będę unikała :)

    /obserwuję. Zapraszam do mnie na konkurs i najnowszy post :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie kusił mnie na szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że się nie sprawdził, bo po opisie producenta zapowiadał się fajnie :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie znam tego olejku, ale ogólnie produkty Eveline bardzo lubię - szczególnie lakiery :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda że się nie sprawdza, ale skoro ładnie pachnie to może się chociaż przyda jako mgiełka zapachowa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. miałem u mnie się nie sprawdzil

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie niestety też nie. Sądziłam, że będzie to świetny produkt na lato, ale jednak nie

      Usuń
  11. niestety prawie żadne kosmetyki Eveline u mnie nie dają efektu WOW...
    a olejek prezentuje się naprawdę hmm luksusowo
    zapraszam na rozdanie :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Ci za zainteresowanie i pozostawiony komentarz :)