wtorek, 22 grudnia 2015

Wyzwanie CelluOff- Pierwszy i drugi miesiąc./aktualizacja

Ciężki temat ten cellulit! No nie znam kobiety, która dumnie mogłabym się pochwalić jego brakiem. Mówią, że faceci nie mają cellulitu, bo to brzydkie, czym więc my kobiety zawiniłyśmy?! Kiedyś, dawno temu, kiedy wagowo było mnie znacznie mniej, też miałam cellulit! Byłam w 100% zadowolona z mojej figury i w 100% załamana cellulitem, bilans zatem zerowy! Nic w przyrodzie nie ginie. A w ciąży... nie chcę nawet o tym pisać!!! 
Dwa miesiące temu podjęłam się testów preparatu, który ma raz na zawsze pozbawić mnie tego "brzydkiego" problemu. CelluOff, bo o nim mowa będę stosować calutkie 3 miesiące, zapraszam zatem na podsumowanie pierwszego i drugiego miesiąca!

wtorek, 15 grudnia 2015

Zapraszam na WYNIKI ROZDANIA

Jest już dość późno, ale nie chciałam czekać z tym do jutra, dlatego za chwilkę dowiecie się kto otrzyma nagrodę w moim rozdaniu. Nie będę przedłużać. 
Zestaw PANTENE otrzymuje...

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Glinka do zadań specjalnych!- Glinka biała w kremie -Logona

Nie jest tajemnicą, że ze wszystkich maseczek, to właśnie maseczki z glinki ukochałam sobie najbardziej! Wcale nie przesadzam. Stosuję je od dawna i ani razu się nie zawiodłam. Zwykle wybieram te o działaniu oczyszczającym, nawilżającym, i koniecznie do cery wrażliwej. I choć mam swoje ulubione i sprawdzone, to lubię odkrywać kolejne. 
Dziś podzielę się z Wami opinią o moim najnowszym "glinkowym odkryciu"- Lavaerde - glinka biała w kremie -Logona, którą poznałam dzięki ECOBODY.PL, i która zaciekawiła mnie przede wszystkich swoim wszechstronnym zastosowaniem.

wtorek, 24 listopada 2015

"Bądź gotowy dziś do drogi" z Emulsją do demakijażu GO&HOME od ECOBODY

Odkąd pamiętam, każdy mój wyjazd poprzedzało sporządzenie listy rzeczy, które muszą znaleźć się w moim bagażu. Podczas pakowania walizek, lista była modyfikowana, bo nagle zdawałam sobie sprawę, że chyba nie potrzebuję "aż tyle". Dopiero po powrocie uświadamiałam sobie, że jakbym tę pomniejszoną o kilka rzeczy listę, przeanalizowała raz jeszcze, wyjechałabym z jedną niepozorną walizką, ale jak wiadomo "wszystko się może przydać!" Tak oczywiście było w czasach panieńskich, teraz bagaże ograniczamy razem z Szanownym Małżonkiem po to, by więcej miejsca było na "przydasie" Ali. 
Są jednak kosmetyczne niezbędniki, bez których ciężko się obyć, a zajmują sporo miejsca i trochę ważą. Jeśli to podróż zagraniczna, nie wszystko przewieziemy w bagażu podręcznym. 
Nawiązując współpracę z ECOBODY, zdecydowałam się na wypróbowanie  Emulsji do demakijażu Trawa cytrynowa i witamina E, GO&HOME z zestawu podróżnego składającego się z:
  • Żel pod prysznic i do mycia włosów 2 w 1 Zielone cytrusy i proteiny z prosa
  • Krem do ciała i rąk 2 w 1 Świeży melon 
  • Emulsja do demakijażu Trawa cytrynowa i witamina E 
  • Pasta do zębów miętowa 
Zapraszam na recenzję! :)
Ekologiczna emulsja do demakijażu

poniedziałek, 23 listopada 2015

Zapraszam na ROZDANIE :)

Okazji znalazłoby się pewnie wiele, a ja już dawno nie robiłam rozdania, dlatego dziś ZAPRASZAM na rozdanie hm.. może MIKOŁAJKOWE? :) Co Wy na to?
Testowałam ostatnio odżywki w piance PANTENE i chciałabym abyście i Wy je poznały, w związku z czym nagrodami w rozdaniu będą:
NAGRODA:
- Szampon PANTENE PRO-V Intensywna Regeneracja
- Odżywka w piance Intensywna Regeneracja
- Odżywka w piance AQUA LIGHT
- Serduszko

Warunki udziału w rozdaniu na blogu (obowiązkowe) :

- Publiczne obserwowanie mojego bloga MamAli- Testuje (+1 los)

Dodatkowe losy można otrzymać za: 

- Polubienie strony FB (KLIK) (+1 los)
- Umieszczenie na swoim blogu powyższego bannera z odnośnikiem do posta z rozdaniem (+1 los)
- Publiczne udostępnienie informacji o rozdaniu na Facebooku (+1 los)
- Publiczne udostępnienie informacji o rozdaniu w poście na blogu (+1 los)

Wzór zgłoszenia :
Obserwuję bloga jako :
e-mail:
Pulubiłam/łem na FB jako:
Banner : TAK/NIE (link)
Info o rozdaniu na FB : TAK/NIE (link)
Info o rozdaniu w poście na blogu : TAK/NIE (link)

Rozdanie odbędzie się jeśli weźmie w nim udział min. 50 osób
Wygrywa 1 osoba.
Regulamin 
1. Organizatorką rozdania i sponsorem nagrody jest autorka bloga mamali-testuje.blogspot.com 
2. Rozdanie trwa od 22.11.2015 do 13.12.2015  do godz. 23:59.
3. W rozdaniu mogą wziąć udział publiczni obserwatorzy bloga oraz osoby posiadające konto na Facebooku.
4. Wyniki rozdania zostaną ogłoszone w ciągu 1 dnia od zakończenia rozdania..
5. Na kontakt od zwycięzcy czekam 3 dni. Po upływie tego czasu wylosuję kolejną osobę
6. Wysyłka tylko na terenie Polski (na koszt organizatorki rozdania) w ciągu 3 dni od wylosowania zwycięzcy.
7. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami). 
8. Zastrzegam sobie prawo zmiany Regulaminu.


Zapraszam i życzę powodzenia :)

niedziela, 22 listopada 2015

Lekkie jak skrzydła motyla!- Odżywki w piance PANTENE

Z posta zapowiadającego testowanie odżywek w piance PANTENE (KLIK) wiecie, że jesień to pora roku, która sieje spustoszenie na mojej głowie. Mam wówczas wrażenie, że każdy włos żyje własnym życiem, a ja nie mam prawa głosu. W sumie to moja wina i przyznaje się do tego otwarcie. Farbowanie, suszenie suszarką, spinanie w kucyk (tak jest mi wygodniej), itd. Do tego wszystkiego dochodzi działanie czynników atmosferycznych: wiatr, deszcz, zimno. Wszystko to spowodowało, że moje włosy sypią się niczym liście z drzew, brakuje im blasku, są szorstkie, elektryzują się, trudno mi je ułożyć, przetłuszczają się. Dziś podzielę się z Wami moją opinią o każdej z przetestowanych przeze mnie odżywek, a na koniec ... NIESPODZIANKA!!!
Odżywki w piance PANTENE

czwartek, 19 listopada 2015

Błyszcz naturalnie!- błyszczyk LAVERA od ECOBODY (recenzja)

Dobry błyszczyk jest na wagę złota! Przynajmniej dla mnie. Być może dlatego mam ich aż... 1 sztukę, której daleko do ideału i staram się unikać- zwykle stawiam na szminki lub po prostu pomadki ochronne- mam ich sporą kolekcję, jednak nie udało mi się trafić na kolor, który nada ustom "dziewczęcego blasku". Być może byłam zbyt wymagająca?
Korzystając więc z nawiązanej współpracy z ECOBODY i możliwości wyboru kosmetyków do testowania, zdecydowałam się dać szansę błyszczykowi LAVERA Różany sorbet i teraz wiem, że to był strzał w dziesiątkę! Dlaczego? Odpowiedź w dalszej części posta.

poniedziałek, 9 listopada 2015

"ECOBODY pasuje do Twojej Natury"- przesyłka

Do Świąt już tylko 6 tygodni! W sklepach powoli zaczynają pojawiać się świąteczne dekoracje, zaczynamy myśleć o prezentach i mimo braku śniegu, ja już odczuwam tę charakterystyczną dla Świąt atmosferę. Co prawda jeszcze nie mam pomysłu czym obdaruję najbliższych, wybór jest niezwykle trudny, ale chyba za kilka dni zacznę się rozglądać, oddając się jak co roku świątecznemu szaleństwu!!!
Tymczasem do mnie przyszła paczka, może nie świąteczna, ale ... naturalna. Obdarowującym jest sklep ECOBODY, który za pośrednictwem Pani Gabrieli dał mi szansę przetestowania trzech wybranych przeze mnie produktów z całej gamy naturalnych cudeniek! 
Ciężko było się zdecydować. Nagle okazało się, że wszystko bardzo by mi się przydało:) Wybór padł na:
- Błyszczyk do ust różany sorbet Lavera
Błyszczyków u mnie generalnie brak! No może znalazłby się jeden. Wybrałam ten, bo miałam już do czynienia z Laverą, która mnie nie zawiodła. Kolor bombowy! I powiem Wam, że jestem w nim zakochana od pierwszego wejrzenia/użycia:)
- Lavaerde glinka biała w kremie Logona
Glinki uwielbiam i to chyba ze wzajemnością, bo zawsze spisują się świetnie. Takiej wielofunkcyjnej jeszcze nie miałam, więc babska ciekawość nie pozwoliła mi przejść obok tej obojętnie.
- Emulsja do demakijażu Trawa cytrynowa i witamina E- z zestawu HOME&GO. Mały, podróżny niezbędnik! Element zestawu, który przyda się każdej kobiecie podczas podróży.
Testowanie czas zacząć! 
Do zobaczenia wkrótce :)

 

środa, 28 października 2015

Odżywka do włosów w piance? Czemu nie!- Przesyłka

Jesień w kalendarzu, jesień za oknem, jesienny nastrój i ... jesienne przeziębienie! Generalnie czuję się fatalnie i wyglądam niezbyt reprezentacyjnie. Chciałabym zasnąć i obudzić się na wiosnę...
Jestem szczerze i z całego serca wkurzona, bo jesienią nie tylko pogoda się zmienia, zmieniam się też ja, jednak zmiany nie idą w dobrym kierunku. Do głównych problemów należą: leń, fatalny wygląd skóry i włosów, które w tym okresie mają gdzieś współpracę ze mną i oprócz tego, że przetłuszczają się w zastraszającym tempie i zupełnie nie chcą się układać po mojemu to jeszcze masowo opuszczają czubek mojej głowy. Nie radzę sobie zupełnie. Żadne suplementy, szampony, odżywki nie rozwiązały problemu do końca. Poprawy nie widzę. 
Ostatnio dowiedziałam się, że dzięki portalowi everydayme.pl będę miała przyjemność przetestować nowości PANTENE- odżywki w piance.  

poniedziałek, 12 października 2015

Bezpieczna pielęgnacja- Oillan Baby

Pielęgnacja delikatnej skóry dziecka to dla wielu Mam ogromne wyzwanie. Już od pierwszych dni życia stajemy na głowie żeby odpowiednio zadbać o nasze pociechy. Na rynku dostępnych jest wiele produktów przeznaczonych do pielęgnacji dziecięcej skóry. Firmy prześcigają się w tym, czyj produkt jest najlepszy, najbezpieczniejszy, najnaturalniejszy, itp.
Ala ma już dwa latka i od urodzenia stosujemy różne specyfiki intensywnie nawilżające, bowiem skóra Ali jest bardzo sucha i wrażliwa. Najgorzej jest w okresie jesienno-zimowym. Często zmieniamy kosmetyki w poszukiwaniu tego idealnego, ale chyba takiego po prostu nie ma, niestety (często to co działa na początku, po jakimś czasie okazuje się być niewystarczające).
Kilka miesięcy temu trafiła w nasze ręce przesyłka (testowanie na babyonline.pl) z zestawem kosmetyków Oillan Baby, na których spóźnioną recenzję serdecznie zapraszam. 
 

MamAli GAPA!- pierwsze urodziny!

Jesienne roztargnienie i leń sprawiły, że całkowicie straciłam rachubę czasu!!! 5 października blog obchodził swoje pierwsze urodziny! Kurcze, jak to szybko zleciało! 
Rok ten był wyjątkowy pod wieloma względami. Poznałam tu wiele wspaniałych osób, zyskałam dość spore grono odbiorców, czego się zupełnie nie spodziewałam, nawiązałam kilka udanych współprac i zaliczyłam kryzys blogowy, którego skutkiem była moja nieobecność. Kilka razy zastanawiałam się czy dam radę wygospodarować jakiś kawałek życia, by tu pisać. Ala jest starsza w związku z czym bardziej absorbująca, ja postawiłam przed sobą kilka celów, do których dążę z różnym skutkiem, a do tego inne obowiązki, które wypełniają mi całe dnie. Przymierzałam się do zamknięcia bloga, ale postanowiłam, że nie zrezygnuje z niego tak łatwo. Słynę ze słomianego zapału, ale tym razem przypomniałam sobie po co w ogóle zaczynałam pisać. Blog to moje drugie dziecko, z którego tak bardzo się cieszyłam i które napawało mnie dumą. Blog to tylko i wyłącznie mój kawałek przestrzeni, gdzie dziele się z Wami moimi spostrzeżeniami czy emocjami, dlatego trzymajcie za mnie kciuki, żebym już nigdy o tym nie zapomniała :)

 

czwartek, 10 września 2015

Siła tkwi w... PRODETOX ACTIV+ Noble Health - Recenzja!

Nadszedł czas na podsumowanie 10-cio dniowej kuracji z PRODETOX ACTIV+ Noble Health, po której spodziewałam się naprawdę wiele. Głównie chodziło mi o to, aby oczyścić organizm ze zbędnych produktów przemiany materii, pozbyć się nadmiaru wody oraz dostarczyć organizmowi energii, której odchudzająca się Matka ma wieczny deficyt. Czy produkt się sprawdził? Zapraszam na recenzję :)

piątek, 28 sierpnia 2015

Pa Pa Mosiu!- gładko poszło! :)

Zanim urodziła się Ala, w szale zakupów nabyłam smoczki. Może to głupie, ale myślałam, że każde dziecko musi mieć smoczek! Takie rozumowanie debiutującej Matki. Przez myśl mi nie przeszło, że dziecko może smoka nie chcieć. Sama, będąc dzieckiem miałam ich kilka i nie daj Boże żeby któryś się zgubił, robiłam wtedy domownikom z życia piekło :). 
Ala się urodziła, a ja jej "ciach" smoka! Wyglądała tak rozkosznie. Smok gigant- mała Ala i smoczulec na pół jej twarzy, ale nie byle jaki! Matka w ciążowo-zakupowym amoku wybrała taki z różowymi serduszkami :) 

Oczyszczanie organizmu z Noble Health- przesyłka!

Witajcie.
Tak, odchudzam się! Od około 2 miesięcy ćwiczę i staram się być w tym systematyczna. Powiem więcej, bardzo to polubiłam. Ubyło 5kg i być może to niewiele, ale rozsądnie.  I choć nie do końca wierzę w suplementy, to jednak postanowiłam sięgnąć po takowy. Postawiłam na firmę NOBLE HEALTH, bo poznałam już ich produkty. 
Dziś otrzymałam przesyłkę, a w niej PRODETOX ACTIV+
"Oczyszczanie organizmu. Zawarte w suplemencie naturalne ekstrakty, m. in. z młodego zielonego jęczmienia i czystka zapewniają prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego, korzystnie wpływając na metabolizm i trawienie. Wygodny w użyciu, skoncentrowany napój zapewnia oczyszczenie organizmu ze zbędnych produktów przemiany materii, jak również usuwa wodę z organizmu."
To 10-cio dniowa kuracja, która mam nadzieję wspomoże mój organizm. Skład produktu pozwala mi wierzyć, że produkt się sprawdzi i za 10 dni "przyjdę" do Was z uśmiechem na twarzy i pozytywną recenzją. Pożyjemy, zobaczymy! :)


poniedziałek, 24 sierpnia 2015

IDEALIA SKIN SLEEP VICHY- czy taka idealna?

Dobrze jest się wyspać! Ja jestem wielką fanką snu! Nie zawsze jednak udaje mi się wstać tak wypoczętą jakbym sobie tego życzyła i prawie nigdy po przebudzeniu nie wyglądam tak jak aktorki w filmach, niestety. Sen jest ważny dla urody, mówią, ale kiedy tego snu jest niewiele trzeba sięgnąć po coś, dzięki czemu nasza skóra zostanie maksymalnie odżywiona i wypoczęta. 
W którymś z ostatnich pudełek beGLOSSY zamieszczona została próbka regenerującego balsamu w żelu IDÉALIA SKIN SLEEP VICHY, o którym dużo słyszałam i czytałam. Dobrze się więc złożyło, bo mogłam sprawdzić czy produkt wart jest zakupu. Oto moje wrażenia. Zapraszam.